lektury online

Śluby panieńskie

powrót »

Zacni przedstawiciele starszego pokolenia: Radost i pani Dobrójska umyślili, by ożenić Gucia (bratanka Radosta) z Anielą (córką pani Dobrójskiej). Gucio - to "szaławiła z miasta", młodzieniec rozrywkowy, który piekielnie nudzi się na wiejskiej prowincji, urządza nocne eskapady i ani mu w głowie "poważne zamiary". Co innego panny bałamucić, a co innego z nimi się żenić! Aniela to z kolei panna-anioł.
Idealna, czysta, poważna dziewczyna o szczerym sercu (początkowo wydaje się Guciowi koszmarnie nudna). Są tam jeszcze inni młodzi: Klara - sprytna osobowość, inteligentne kokietka, dzięki której atmosfera sztuki staje się żywsza i Albin - zakochany w Klarze bez wzajemnośći, nieszczęsne uosobienie odepchniętego kochanka, płaczliwa natura z chustkaą przy oczach, zamęczająca dziewczynę swoimi wyznaniami...
Niechęć Gucia do ożenku to nie jedyna przeszkoda w dokonaniu małżeńskiego planu staarszych. Oto dziweczyny (Aniela i Klara) składają sobie tytułowe "Śluby panieńskie" - iż (ponieważ ród męski jest nic niewart) nigdy za mąż nie wyjdą i niewolnicami mężów nie będą.
Oczywiście jest to wymysł Klary. Początek zapowiada się zatem niezbyt optymistycznie: Gucio nie chce Anieli, bo się żenić nie chce, Klara nie chce Albina, bo Albin zbyt jawnie chce Klary, Aniela może i czuje coś do Gucia, lecz się nie przyzna, bo złożyła śluby - wydaje się, że zamysły starszych nie mają szans.
Lecz stary szlachciura Radost sprytniejszy jest niż na to wygląda. Ukochanemu bratankowi Guciowi przedstawia całą sprawę inaczej. Mówi mu o swoich zamiarach, lecz zdradza także, że (niestety!) nic z tego, bo panny śluby złożyły i żaden (nawet najwspanialszy!) mężczyzna nie namówi ich do małżeństwa.
Tego przecież wielki zdobywca serc niewieścich Gucio znieść nie może! "Wzięty pod ambicję" rozpoczyna misterną intrygę, początkowo po to tylko, żeby postawić na swoim i złamać panieńskie przysięgi. Czyni z Anieli swoją przyjaciółkę-powiernicę, opowiada jej o swojej wielkiej miłości do innej Anieli, prosi o rady, każe pisać listy - wzbudzając tym w sercu dziewczyny litość, współczucie, a powolutku zazdrość i pragnienie miłości.
Przy okazji oczywiście sam wpada we własne sidła: intryga zamienia się w prawdziwe uczucie. Gucio przygotowuje wesele. Pozostaje jednak problem "ślubów" - trzeba złamać Klarę.
Otóż genialny pomysł polega na tym, że wmawia dziewczynie, iż będzie zmuszona poślubić Radosta, który ma wobec niej poważne zamiary, a stoją za nimi racje finansowe.
Albinowi z kolei każe siedzieć cicho, udawać obojętność wobec swojej damy i nic nie mówić. Przerażona Klara czym prędzej decyduje się zdobyć Albina, i w rezultacie mamy dwie pary szczęśliwych narzeczonych: Gustaw - Aniela, Albin - Klara. Zwycięski Gucio nieświadomie wypełnił plan stryja, lecz zyskał szczęście i rękę kobiety, którą pokochał.
powrót »


Zobacz też: