lektury online

Folwark zwierzęcy

powrót »

Na folwarku Jonesa uciskane i zaniedbane zwierzęta zbuntowały się i wygoniły swojego ciemiężcę. Pozostały same - musiały więc zorganizować sobie życie. Władzę objęły świnie (najinteligentniejsze), podzielono obowiązki, bo przecież trzeba coś jeść, a dla motywacji głoszono ideologię i regulamin animalizmu.
Wkrótce jednak okazało się, że świnie powielają czyny człowieka, zwierzęta są podzielone na równe i równiejsze, niektórzy tęsknią za człowiekiem (Molly) a inni są wykorzystywani - jak wierny, głupi Boxer. Konisko wszystko oddało rewolucji, a rewolucja oddała go do rzeźni.
Również we władzach najwyższych zaczęły się starcia i przestawki - wypędzono Snowballa, władzę absolutną przejął Napoleon, wzmocniony o armię wyszkolonych przez siebie psów.
Koniec, niestety, jest pesymistyczny. Nowy reżim zwycięża, dochodzi do porozumiewania z okolicznymi folwarkami, z marzeń i ideałów nie pozostaje nic, a "masy" - czyli zwykłe zwierzęta folwarku mają gorzej niż za czasów człowieka.
Jeśli odbiorcy kojarzy się historia Rosji Radzieckiej i Rewolucji Październikowej - to słusznie. Orwell przestrzegał przed rewolucją radziecką. Pod zwierzęcych bohaterów podpisywano prawdziwych przywódców rewolucji (Lenina, Stalina, Trockiego). Ważniejsze wydają się jednak prawdy uniwersalne: analiza i prezentacja mechanizmu ustroju totalitarnego, refleksja nad historią, w której wszystko się powtarza, satyra na ludzką żądzę władzy, głupotę i demagogię rewolucyjną.
"Folwark zwierzęcy" jest pełen humoru, ale to humor goryczy, bowiem na przykładzie mikro świata zwierząt obserwujemy prawdziwą historię ludzką.
Ta przypowieść o zwierzętach okazuje się najprawdziwszą opowieścią o ludziach, o ich rywalizacji, umiejętności manipulowania ogółem, starych następstwach losu, charakterystycznych dla wszystkich rewolucji.
Utwór ten jest:
1. Satyrą Rewolucji Październikowej,
2. Obrazem maszyny totalitaryzmu
3. Analizą dochodzenia do władzy drogą rewolucji
4. Ujawnieniem mechanizmów propagandy i manipulacji społeczeństwa,
5. Parabolą (jak powiastki filozoficzne),
6. Bajką,
7.Satyrą (ze względu na ironię i komunizm),
8. Mikropowieścią (ze względu na rozmiary)

_________________________________________
Inne opracowanie:
"Folwark zwierzęcy" opowiada o nieznanym dla ludzi świecie zwierząt, ich myśli i zachowań. Nie jest tu jednak mowa o bajkowej opowieści, lecz o znakomitej przenośni, z której autor korzysta, ponieważ książka ta byłaby "niedozwolona", gdyby Orwell "nazywał rzeczy po imieniu". Autor skorzystał z przenośni, która jest tu niezbędna do zaszyfrowania swoich odczuć wobec okrutnej polityki totalitarnej, która w XX wieku ogarnęła Europę. Autor zapożycza z bajek chwyt literacki i wprowadza do akcji swej książki zwierzęta. Lecz nie jest to opowieść o nich; te zwierzęta - to my, ludzie.
To, co zdarzyło się mieszkańcom folwarku Jones'a odzwierciedla poczynania ludzi - dwunożnych istot rozumnych.
Jednym z problemów, jakie w utworze porusza autor jest praca, oraz jej wartość.
"Folwark zwierzęcy" zawiera w sobie historię dyktatorskiej władzy Józefa Stalina. Jego krwawa i okrutna polityka, pozbawiona sprawiedliwości została wykorzystana do stworzenia postaci Napoleona - przywódcy zwierząt, który omamił poddanych, zagarnął ich umysły i ciała. Analizując pozostałych bohaterów łatwo zauważyć, że każdy z nich ma w sobie cechy prawdziwych osób. Tak, więc Krzykacz - to zamaskowana propaganda. Psy - służby policyjne - NKWD, natomiast kury, konie, krowy, owce i pozostałe zwierzęta to nieszczęśni ludzie pozbawieni prawa do samodzielnego myślenia.
W Folwarku dworskim będącym własnością pana Jones'a zwierzęta są wyraźnie gnębione i wyzyskiwane. Ich praca służy jedynie właścicielowi. Zbuntowane stworzenia z folwarku wzniecają powstanie i wypędzają ludzi. Odtąd władzę sprawują same zwierzęta. Wybierają spośród siebie przywódców: Snowballa i Napoleona; ustalają rygorystyczny zestaw siedmiu przykazań (wśród nich najważniejsze głosi, że wszystkie zwierzęta są równe).
Ciesząc się wolnością i demokracją podejmują decyzję, że będą ciężko pracować, byle tylko zachować folwark. Nie było to łatwe, bo narzędzia nie nadawały się do użytku zwierzętom, lecz pomysłowość istot czworonożnych i w tym względzie okazała się przydatna. Jedynie świnie zajmowały się kierowaniem i nadzorowaniem wszystkich zajęć. Szczególną pracowitością okazał się koń Boxer, którego samobójcza praca kojarzy mi się pracą ludzi w ZSRR, którzy naiwnie i pełni dobrych chęci pracowali, za cenę całkowitego osaczenia. Boxer powtarzał bez przerwy "będę pracować jeszcze więcej". Z resztą swój wysiłek poświęcali Folwarkowi wszyscy, wszyscy miarę swoich możliwości i zdolności. Wkrótce rozpoczęto budowę wiatraka, który miał ułatwić zwierzętom życie. I znów wyróżniał się w pracy Boxer. Z biegiem czasu coś w Folwarku zaczęło się zmieniać. Wypędziwszy Snowballa, władzę objął Napoleon i otoczywszy się gromadą wściekłych psów rozpoczął wprowadzanie rządów silnej ręki. Zwierzęta pracowały tak samo, a może nawet więcej, lecz efekty pracy były coraz mniej widoczne. Zaczęło brakować pożywienia, zapanował głód. Została zmieniona "konstytucja", absolutny władca wprowadził długą listę zakazów i nakazów. Dzięki sprytnie prowadzonej propagandzie zapewniał zwierzęce społeczeństwo, że wszystko w Folwarku przebiega normalnie, że wszyscy powinni być z tego stanu zadowoleni. I tylko obowiązki zwierząt nie zmieniały się. Były one wykorzystywane przez świnie do granic możliwości. Próbujących się przeciwstawić - likwidowano, nienadających się do pracy pozbywano się.
Zwierzęta stopniowo zapomniały o pierwszych dniach wolności, otumanione przez propagandę biernie wykonywały swoje obowiązki, nie zdając sobie nawet pracy, że wpadły w sidła niewolniczej pracy, której efekty służyły jedynie grupie rządzącej. Traktowano je jak woły robocze, niezdolne do myślenia i buntowania się przeciwko ogarniającego Folwark totalitaryzmu. Praca nie była już dla nich przyjemnością - tak jak kiedyś, gdy służyła ona wszystkim w równym stopniu. Nadal posłusznie wykonywały wszystkie polecenia, niezdolne do stawiania jakiegokolwiek protestu, nawet do okazania swego niezadowolenia.
Utwór Orwell'a pokazuje metody dochodzenia do władzy i jej utrzymania przez grupę uzurpatorów, która stopniowo upodabnia się do ludzi, dostosowuje przywileje do swoich potrzeb, natomiast ciężką pracą zajmują się zniewolone i posłuszne zwierzęta, omamione pięknymi hasłami i ogłupiającą propagandą. "Nikt nie mógł się już połapać, kto jest świnią, a kto człowiekiem" - tak zakończył swoją książkę George Orwell.
powrót »