lektury online

Do trupa

powrót »

Podmiot liryczny, człowiek żywy i w dodatku zakochany, zestawia się z tytułowym nieboszczykiem, co wydawałoby się na zdrowy rozum niemożliwe. Na pozór tylko, ponieważ sonet wylicza między nimi szereg podobieństw (np. obaj są zabici, jeden strzałą śmierci, drugi strzałš miłości), ale także różnic (trup milczy, a zakochany kwili).
Cała ta wyliczanka prowadzi do paradoksalnego wniosku, że trupowi wiedzie się lepiej od zakochanego, trup bowiem rozsypie się w popiół (i będzie miał tzw. święty spokój), kochanek zaś skazany jest na wieczny ogień nieodwzajemnionej miłości.
powrót »


Zobacz też: