lektury online

Bema pamięci żałobny rapsod

powrót »

Utwór pełen powagi, dostojeństwa. Aby dotrzeć do sensu tego skomplikowanego rapsodu należy rozpatrzyć go w dwóch warstwach.
I warstwa to opis pogrzebu: skonstruowanego na wzór pochówku dawnych wodzów słowiańskich. Żeby pojąc i zapamiętać siłę tego obrazu, trzeba uruchomić wyobraźnię. Dla ludzi wyćwiczonych w tej czynności - nic trudnego. Oto płoną pochodnie, wieją proporce, zawodzą panny żałobne z rękami uniesionymi w górę... Chłopcy uderzają w topory, w tarcze, nad wszystkum łopoce ogromna chorągiew. Cały pochód nagle znika, bo wszedł w wąwóz. Widzimy jak się wyłania i ciemne sylwetki odcinają się na goryzoncie nieba, rozjaśnionego księżycem. Idą... Zauważmy, że powyższy opis zawiera szereg symboli nawiązujących do polskiej historii i tradycji, przywołuje skarby kultury i zbiór wartości moralnych, które są dziedzictwem bogatera. To namioty wojsk, włócznie, topory i wielka chorągiew - wspomnienie Jana Sobieskiego i jego potęgi pod Wiedniem. Smoki, jaszczury, ptaki, to rekwizyty średniowiecznego rycerstwa.
II warstwa - Sens utworu: Spójrzmy, dokąd podąża korowód, który niestrudzenie idzie śladem wielkości bohatera. Nie straszne mu czeluście (zdoła je przeskoczyć), nie kończy swojej wędrówki w grobie, lecz wkracza do uśpionych miast, budzi biernych i struchlałych, pobudza do czynu bijąc w bramy. Siły do pokonania trudności czerpią wędrowcy z wielkości bohatera, z jego dziedzictwa, ideałów, które głosił. Pochód przestał być tylko pogrzebem - to już marsz ludzi "zarażonych" wielkością generała, bojowników o wolność, o sprawiedliwość. Wymowa utworu to zbiór znaczeń tego obrazu: prawdziwa idea nie umiera, lecz budzi narody, niweczy gnuśność, zwiększa szeregi bohaterów. Ich cel to nie grób, to przyszłość, w której padną "mury Jerycha", ocucą się omdlałe serca, a narody odgarną pleść z oczu.
powrót »


Zobacz też: