lektury online

Lalka

powrót »

Jedną z trzech, obok "Faraona" i "Emancypantek", najważniejszych powieści Prusa. W nich najpełniej wyraził swoje pozytywistyczne poglądy, które sprowadzają się do stwierdzenia, iż pisarz poprzez dzieło powinien prezentować postawę obywatelską, a tym samym kreować bohaterów reprezentujących ludzi czynu i pożytecznej, przede wszystkim w kategoriach społecznych, pracy, ukazywać człowieka sukcesu, bogacącego się, dostarczającego dóbr materialnych społeczeństwu i narodowi, dbającego o innych, przede wszystkim o tych, którzy są od nich zależni.
Oprócz Warszawy, epizody akcji w "Lalce" rozgrywają się w Zasławiu i w Paryżu.
Kompozycja powieści: Osią kompozycyjna jest miłość Wokulskiego do Izabeli. Wokół wątku miłosnego autor rozbudował akcję utworu, konsekwentnie stosując "technikę nawarstwiania motywów". Taka budowa fabuły dała Prusowi możność ukazania różnorodnych środowisk, konfliktów, sytuacji i związanych z nimi osób.
Obok narracji odautorskiej, bezpośredniej, mamy do czynienia z narracją bezpośrednią (pamiętnik Rzeckiego).
Akcję powieści, czasowo i problemowo, otwiera rok 1878 a kończy 1879. Pamiętnik Rzeckiego opowiada przede wszystkim o przeszłości i sięga do lat trzydziestych (dzieciństwo subiekta), a poprzez wspomnienia ojca do okresu jeszcze wcześniejszego - czasów napoleońskich
Dzieje Stanisława Wokulskiego: Teraźniejszość powieści: Wokulski powraca jako bogacz do Warszawy. Przy pomocy fortuny pragnie zdobyć miłość arystokratki panny Izabeli Łęckiej. Zdarzało się bowiem tak, że przed wyjazdem Rzecki "wypchnął" osowiałego Wokulskiego do teatru. To tam Stanisław ujrzał przecudne zjawisko: natchnioną twarz panny Izabeli. To dla niej zapragnął zdobyć fortunę, dla niej narażał życie i dla niej powrócił teraz do Warszawy. Wokulski zbliża się zatem do arystokratycznych kręgów.
Podejmuje działalność kupiecką, tworzy spółkę handlową wciągając w nią warszawską elitę, w tym ojca Izabeli - Łęckiego. Popisuje się działalnością filantropijną na kwestach organizowanych przez panie.
Przeszłość: Jako młody chłopak (rok 1860) był subiektem w kawiarni Hopfera, służył gościom i znosił rozmaite upokorzenia. Zdecydował się kształcić, wstąpił do Szkoły Przygotowawczej, zdał egzamin do Szkoły Głównej, co wzbudziło sensację w Warszawie: subiekt, który chce studiować - to nie mieściło się w głowie.
W 1863 Wokulski przerwał naukę, by wziąć udział w powstaniu, po jego klęsce zaś znalazł się koło Irkucka.
Powrócił do Warszawy w 1870 i został subiektem w sklepie u Mincla. Gdy stary Mincel zmarł, Wokulski ożenił się z wdową. Zdobył tym samym sklep, lecz przeżywał utrapienie ze starszą od siebie, dręczącą go żoną. Znosił wszystko i prowadził sklep Minclów (który zresztą dzięki niemu zaczął dobrze prosperować) aż do śmierci żony - ok. roku 1873.
Po śmierci żony Wokulski zostawił sklep pod opiekę Rzeckiemu, zaś sam ruszył do Rosji i tam w niejasnych, lecz uczciwych okolicznościach dorobił się milionowej fortuny.
Wokulski dziwi się swojej miłosnej "głupocie": pojedynkuje się o honor Izabeli z Krzeszowskim, uczy się dla niej angielskiego, kiedy panna pragnie koncertu dla włoskiego artysty - Wokulski organizuje kwiaty i prezenty.
Kilkakrotnie przeżywa zwątpienia (np. po wspomnianym koncercie, gdy ujrzał niemy zachwyt panny Izabeli wobec nędznego, napuszonego śpiewaka).
Wokulski wyjeżdża do Paryża, lecz wraca. Nie może uwolnić się od miłości. Wyjeżdża do Zasławka, gdzie spotyka pannę Izabelę gdzie Łęcka daje mu w końcu pewne nadzieje...
W oczach panny Izabeli, Wokulski jednak był prostakiem o czerwonych rękach. Jakikolwiek związek z człowiekiem tak niskiego stanu nie byłby możliwy, lecz stopniowo, przez fatalny stan finansowy Łęckich, stawał się realny. Kiedy panna Izabela zdecydowała się powiedzieć "tak", wymyśliła sobie mit "kobiety poświęcającej swoje życie i szczęście dla dobra rodu".
Mimo że wątek "polowania" na pannę Łęcką był dominujący, Wokulski prowadził też inną działalność, zwłaszcza w chwilach opamiętania. Pomagał nędzarzom (rodzinie Wysockiego, Węgiełkowi), pomagał pani Stawskiej, interesował się osiągnięciami naukowymi Geista. Wbrew nadziejom i marzeniom Rzeckiego, nie wiódł konspiracyjnej działalności patriotycznej, lecz widział śmieszność podziałów społecznych, ich niesprawiedliwość i złe skutki.
Kiedy panna Izabela zgodziła się zostać jego żoną, Wokulski był szczęśliwy. Otrzeźwienie przyniosła mu podróż koleją wraz z "przyjacielem" Kaziem Starskim. Izabela rozmawiała z tym panem po angielsku - nieświadoma, że jej narzeczony nauczył się tego języka. Wokulski usłyszał najpierw parę niemiłych słów na swój temat, patem zaś wyszło na jaw, że pannę ze Starskim łączą stosunki zgoła "nadprzyjacielskie". Do tego wśród miłosnych igraszek zgubili cenny dar Wokulskiego - metal lżejszy od powietrza.
Świat zwalił się Wokulskiemu na głowę. Wysiadł z pociągu, zerwał zaręczyny. Próbował popełnić samobójstwo, lecz uratował go Wysocki. Wokulski zakończył całą historię w sposób tajemniczy. Udał się do ruin zamku koło Zasławia i tam wysadził mury w powietrze. Czy również siebie wysadził - nie wiadomo.
Stanisław Wokulski - bohater łączący w sobie cechy romantyka i pozytywisty. Główny bohater "Lalki" reprezentuje idealistów epoki pośredniej, z pogranicza romantyzmu i pozytywizmu.
Od wczesnej młodości życie nie szczędziło mu cierpień, krzywd i poniżenia. Wybitnie zdolny został przez własnego ojca (szlachcica) zmuszony do upodlającej pracy w jadłodajni Hopfera. Tu jednak zetknął się ze studentami akademii medycznej, którzy zaszczepili mu romantyczny rewolucjonizm. To z kolei pchnęło go do powstania styczniowego. Otrzeąwiał na Syberii, zrozumiał, że idee romantyzmu przebrzmiały. Na wygnaniu zetknął się z wybitnymi uczonymi (Czerski, Czekanowski, Dybowski) i dzięki nauce poczuł się wreszcie człowiekiem wolnym.
Szanowano go i podziwiano, a jego wynalazki znalazły uznanie w petersburskich towarzystwach naukowych.
Pełen nowych sił i optymizmu powrócił do kraju, by mu służyć swą wiedzą. Tu jednak spotkało go rozczarowanie, nie zapomniano, że był subiektem.
Z głodu i nędzy postanowił ożenić się z bogatą kupcową i u boku zazdrosnej i ograniczonej żony spędził 4 lata. Czterdziestopięcioletniego kupca z apatii wyrwała miłość, którą pojmował na sposób romantyczny.
Obiektem uczuć była panna Izabella. Mając świadomość dzielącej go od ideału różnicy społecznej, całą energię wykorzystywał, by zbliżyć się do ukochanej. Postanowił wzbogacić się, przyjął sposób życia sfer arystokratycznych (kupno klaczy wyścigowej, pojedynek z Krzeszowskim, udział w rautach, konieczność eksponowania blichtru zamożności, nauka j. angielskiego).
Jednak zaślepienie miłosne nie zabiło w nim człowieka myślącego, dlatego też miłości towarzyszy rozdarcie wewnętrzne. Bezustannie walczy w nim pozytywista z romantykiem, społecznik ze skrajnym indywidualistą, idealista z racjonalista. Potrafił krytycznie ocenić wartość klasy do której popychało go uczucie.
Jednak miłość spowodowała katastrofę. Kiedy zrezygnował z walki o uczucie panny Izabeli, zrezygnował też z egzystencji w społeczeństwie, które go nie rozumiało i odepchnęło. Stwarzając pozory samobójstwa (wysadzenie kamienia w ruinach zasławskiego zamku), testamentem pożegnał się z przyjaciółmi.
Z wielu niedomówień można wnioskować, że wybrał pracownię Geista (uczonego dziwaka, który w Paryżu pracował nad wynalezieniem metalu lżejszego od powietrza) jako już jedyny życiowy cel.
Ignacy Rzecki - ostatni przedstawiciel postawy romantycznej. Jest to człowiek sumienny i wymagający od innych systematycznej pracy, mieszka samotnie w skromnym pokoiku za sklepem.
Jest to reprezentant poprzedniego romantycznego pokolenia, wierzy w gwiazdę Bonapartych, a swoje przemyślenia, wspomnienia oraz relacje z bieżących wydarzeń zapisuje w pamiętniku. Dzięki tym notatkom poznajemy dzieje autora pamiętnika.
Pochodzi z ubogiej rodziny, wychowywał go ojciec, woąny w Komisji Spraw Wewnętrznych i ciotka. To ojciec wpoił mu kult Napoleona I - cesarza rozdającego chłopom ziemię, obalającego trony i przynoszącego ludziom wolność.
Od najmłodszych lat pracował w sklepie Jana Mincla, Niemca z pochodzenia, który prowadził swój interes na sposób patriarchalny.
Wraz z przyjacielem, Augustem Katzem, próbował w czyn wprowadzić romantyczne hasła wolności, równości i braterstwa i walczył w 1848 r. na Węgrzech.
Po samobójczej śmierci Katza (patrioty, który nie mógł znieść myśli o klęsce powstania styczniowego) przez 2 lata tułał się po Europie, wreszcie schwytany podczas próby przekroczenia granicy Królestwa rok spędził w więzieniu.
Dzięki pomocy syna Mincla powrócił do Warszawy i sklepu.
Do końca życia pozostał wierny swoim ideałom, naiwnie oczekując nowej koniunktury politycznej, w której raz jeszcze będzie można podjąć walkę o wolność. Idealistyczny, nierealny stosunek do życia przenosi również na sprawy prywatne.
Pani Stawska, ulubienieca starego subiekta wychodzi za mąż nie za Stanisława, a za "lekkoducha" Mraczewskiego. Podziwiany Wokulski, który mógłby być, w zamyśle Rzeckiego, przywódcą w wielkiej narodowej sprawie, pradopodobnie ginie z miłości do niegodnej go kobiety.
Sklep, któremu oddał swe siły przeszedł w ręce Henryka Szlangbauma (Żyd, którego ojciec lichwiarz z powodu odejścia syna od religii przodków wydziedziczył). Cały świat, wyhodowany w wyobraąni starego subiekta, runął. Umiera w przekonaniu, iż "non omnis moriar" (nie wszystek umrę).
Julian Ochocki - najmłodszy idealista Tak jak dla Rzeckiego i Wokulskiego nie było miejsca w ówczesnym społeczeństwie, tak i nie znalazło się ono dla najmłodszego reprezentanta niepoprawnych marzycieli, Juliana Ochockiego.
Urodził się w rodzinie spokrewnionej z arystokratycznymi rodami, wprawdzie zbiedniałej, ale utrzymujące przyzwoity poziom życia.
W porę dostrzeżono jego zdolności i umożliwiono zdobycie dyplomu dwu wyższych uczelni (wydziału przyrodniczego na uniwersytecie i mechanicznego na politechnice).
Wychowany w pozytywistycznym kulcie nauki, Ochocki wierzy w nieograniczone możliwości ludzkiego rozumu.
Wrażliwy, zdolny i wykształcony marzy o zbudowaniu latającej machiny. Marzenie to nie było fantastyczną mrzonką, ale niedorzecznością była wiara wynalazcy o nadzwyczajnych możliwościach techniki w sferze przekształceń ustrojowych - młody człowiek wierzy, że cudowne odkrycie uszczęśliwi ludzkość.
Obraz społeczeństwa polskiego: Na kartach powieści ukazani są reprezentanci różnych grup społecznych, środowisk i zawodów Warszawy lat siedemdziesivtych XIX w.
1. Mieszczaństwo:
Stare pokolenie: Jan Mincel, spolszczony Niemiec, kupiec, który własną praca dorobił się sklepu w centrum Warszawy. Uczciwy i pracowity wzbogacił się, wychowując pokolenie równie jak on oszczędnych i zapobiegliwych handlowców (syn Jan, Ignacy Rzecki);
Średnie pokolenie: Ignacy Rzecki, August Katz. Pracują, ale i walczą "za wolność naszą i waszą" realizując swój romantyczny światopoglvd;
Ńowe pokolenie: Stanisław Wokulski. Przedsiębiorczy i energiczny, robi błyskawiczna karierę, dziesięciokrotnie powiększając pozostawiony przez żonę majątek. Dorabia się na handlu, na dostawach międzynarodowych dzięki sytuacji jaka wytworzyła się na ziemiach polskich po powstaniu styczniowym.
Grupę te cechuje brak energii, bezruch, rezygnacja ze zdobywania majątku i pozycji społecznej. Każdy objaw większej przedsiębiorczości uważany jest w tym środowisku z czyn niepoczytalny. Nic więc dziwnego, że pozycję pierwszoplanową w życiu ekonomicznym kraju zdobywajv Żydzi posiadający energię, pracowitość i cierpliwość w zdobywaniu zamierzonych celów i poczucie solidarności w grupie.
2. Arystokracja:
Pani Wąsowska(piękna i nieco cyniczna wdowa) baronostwo Krzeszowscy (skłócone małżeństwo, w którym baron roztrwonił majątek grając na wyścigach, a baronowa, po stracie jedynej córeczki, popadła w histerię), prezesowa Zasławska (mądra staruszka, którą ze stryjem Wokulskiego łączyło wielkie uczucie. Jej wzorowo prowadzony majątek, z ochronkami dla chłopskich dzieci, dbałością o służbę i fornali to wyjątkowa szczęśliwa wysepka wśród ogólnego niedbalstwa), Tomasz Łęcki (bankrut, przekonany o swej wybitnej wartości i energii w rzeczywistości reprezentuje poziom umysłowy graniczący z tępotą. Zajmuje go jedynie salonowa etykieta) i jego córka Izabela (jej osobowość to klasyczny produkt salonów. Rozpieszczona egoistka nie potrafi z niczego sobie odmówić ani z niczego zrezygnować), Ochocki, Kazimierz Starski (amoralny i cyniczny), baron Dalski narzeczony wnuczki prezesowej, zaślepiony miłością, zdziecinniały i naiwny), książę (najbardziej wartościowa postać, popiera projekt założenia Spółki do handlu ze Wschodem, pragnie coś zrobić dla "nieszczęsnego kraju", ale brak mu energii i zdolności umysłowych)
Tę grupę społeczną oskarża pisarz o doprowadzenie kraju do upadku, o zaniedbanie interesów narodowych. Cechuje ją: - pasożytnictwo, - próżniactwo, - zbytkowy tryb życia, gonitwa za rozrywkami, - brak patriotyzmu, - nieuzasadniona pycha z powodu swego arystokratycznego pochodzenia, pogarda dla ludzi pracy, - brak godności własnej (gonitwa za posagiem).
3. Lud:
Wysoccy, Węgiełek (kamieniarz, Magdalenka (młoda dziewczyna, prostytutka, którą zajął się Wokulski wpierw posyłając do zakonnic na naukę szycia, a następnie umieścił pod opieką rodziny furmana Wysockiego) - ukazany jest wyłącznie marginesowo. W czasie spaceru Wokulskiego po Powiślu. Ukazany jest jako warstwa ustawicznie krzywdzona, bez możliwości rozwojowych.
4. Przedstawiciele innych środowisk:
Żydzi (Henryk Szlangbaum, doktor Szuman, który na skutek młodzieńczej miłości zrezygnował z praktyki i zajął się badaniem ludzkich włosów), studenci (Patkiewicz i Maleski), subiekci (Mraczewski, Lisiecki, Zięba), socjaliści (mizerny Klejn) oraz nieliczni reprezentanci inteligencji miejskiej (sprytny adwokat prowadzący sprawy Wokulskiego, pani Misiewiczowa - matka Heleny Stawskiej zarabiającej na życie lekcjami muzyki, żyjąca z pośrednictwa eks-nauczycielka p. Meliton)
powrót »


Zobacz też: