lektury online

Motyw ucznia i mistrza

powrót »

W życiu każdego cztowieka jest okres terminowania, nauki u boku jakichś mistrzów, na przykład rodziców, nauczycieli, starszych kolegów. Wraz z upływem lat rosną wymagania wobec tych, których uznajemy za autorytety. Nie wystarczy już sama wiedza, by stać się mistrzem, ktoś taki winien okazać się przewodnikiem duchowym, godnym naśladowania wzorem, kimś, kto pomoże zrozumieć samego siebie. Naturalną koleją rzeczy, zwykle przychodzi też pora buntu przeciw mistrzom młodości, co jest jednym z warunków postępu. Zarazem wybór własnej drogi zwykle nie oznacza negacji wpływu mistrza, przekreślenia pamięci o nim. W informatycznej cywilizacji naszego wieku coraz trudniej o bezpośrednie relacje mistrz-uczeń, ale utrzymuje się tęsknota za modelem platońskiej Akademii, gdzie w ogrodach przechadzali się wielcy filozofowie otoczeni grupką uczniów.
Biblia.
Nauczycielem, mistrzem apostołów (i wszystkich przyjmujących jego naukę, wielkich rzesz, jak mówią przekazy ewangeliczne) byt Chrystus: Wy mnie nazywacie Nauczycielem i Panem i dobrze mówicie, bo nim jestem. Po zmartwychwstaniu Jezus polecił uczniom kontynuować nauczanie.
Dante Alighieri Boska Komedia.
Przewodnikiem po piekle i czyśćcu Dantego byt Wergi-liusz, którego poeta uznawał za swego mistrza (piastuna duszy i c/a/a), oddając mu w ten sposób hołd jako największemu z łacińskich poetów. Dante przyjął pozycję ucznia,. uznał wielki autorytet swego mistrza, podążając za nim w świat pozaziemski, obdarzył go największym zaufaniem. Gdy wypełniła się rola mistrza, Wergiliusz tak mówił do Dantego: Nie oczekuj więcej mych stów i mych wskazówek, twój umysł stat się wolny, prosty i zdrowy, byłoby więc błędem nie postępować zgodnie z nim, dlatego też koronuje cię i nakładam mitrę władcy samego siebie.
Adam Mickiewicz Konrad Wallenrod.
Mistrzem tytułowego bohatera, człowiekiem wspierającym go podczas bardzo trudnej misji, stale rozbudzającym patriotyzm, przypominającym, co jest ostatecznym celem prowadzonej w masce walki byt śpiewak Halban, litewski wajdelota. To on rozbudzał nienawiść do Zakonu, śpiewał P/eśń Wajdeloty, miat zadbać, by została zachowana pamięć o czynie Konrada.
Michaił Bułhaków Mistrz i Małgorzata.
Mistrz jest nauczycielem, duchowym przewodnikiem wyłącznie dla nieszczęsnego poety Iwana Bezdomnego. Bezdomny to tzw. samorodny talent, jakich po rewolucji ujawniło się wiele. Człowiek zupełnie niewykształcony, całkowity ignorant w każdej dziedzinie, do tego głupi i powtarzający ideologiczne frazesy, piszący na zamówienie politycznych dysponentów bzdurne poematy o oczekiwanej przez wy dawnictwa, redakcje treści. Doświadczenia z .Wolandem, spotkanie Mistrza, rozmowy z nim całkowicie odmieniły Iwana. Zdobył wykształcenie, stał się profesorem Iwanem Niko-tajewiczem Ponuriowem zamierzającym kontynuować dzieło fascynującego go Mistrza. Pisarza (gdy wyrzekł się swego imienia) Mistrzem nazwała Małgorzata. Została jego kochanką i kimś na kształt muzy zdradzała męża, potajemnie spotykała się z Mistrzem, przy którym bynajmniej nie rozkwitała osobowość i kobiecy urok Małgorzaty. Jej w sumie banalne życie przenosi w zupełnie nowy wymiar dopiero Woland. To on stanie się dla niej autorytetem, wielkim przewodnikiem duchowym - niczym Jeszua Ha-Nocri dla Mateusza Lewity (ale nie dla Poncjusza Piłata!). Ernest Hemingway Stary czfowiek i morze. Manolin, kilkunastoletni chłopiec, od piątego roku życia wypływał na morze z rybakiem. Wybrał go jako swego rodzaju mistrza, wraz z upływem lat byt do niego coraz bardziej przywiązany. Santiago miał w chłopcu opiekuna, najbliższą osobę. Delikatny, wrażliwy Manolin poznawał dzięki Santiago wszystkie tajniki morza, żeglarstwa, trudnej sztuki łowienia ryb,
Tadeusz Różewicz Ocalony.
Podmiot liryczny tego wiersza przeżył wojnę w sensie biologicznym, ale rozpadł się cały jego wewnętrzny świat, uległ rozpadowi, zostały skompromitowane wczorajsze autorytety. Dawne wartości stały się pustymi hasłami - stąd wyznanie: Szukam nauczyciela i mistrza l niech przywróci mi wzrok słuch i mowę / niech jeszcze raz nazwie rzeczy i pojęcia l niech oddzieli światło od ciemności.
powrót »