lektury online

Motyw samotności

powrót »

Często uważa się, że samotność jest znakiem naszych czasów, przełomu dwudziestego i dwudziestego pierwszego wieku. Tymczasem temu zagadnieniu literatura poświęca wiele uwagi przynajmniej od pierwszej połowy dziewiętnastego wieku, ten motyw powraca w romantyzmie, pozytywiźmie, modernizmie i późniejszych epokach. Bywa samotnością z wolnego wyboru, i samotnością na skutek odrzucenia przez otoczenie, rodzinę lub głęboko ujmowaną samotnością w grupie, czasami wręcz niezauważalną przy pobieżnym oglądzie danego człowieka. Literatura analizuje zjawiska samotności w wielkim mieście, środowisku, miejscu pracy, grupie zawodowej, nawet wśród osób pozornie najbliższych. Istnieją też ludzkie doświadczenia z samej swej natury predysponowane do przeżywania w samotności: choćby ból, cierpienie, obrachunki ze światem i dotychczasowym życiem, wreszcie także śmierć.
Johann Wolfgang Goethe Cierpienia młodego Wertera.
Tytułowy bohater zajmował się przede wszystkim analizą stanów własnej duszy, zamykał w sobie, izolował od otoczenia (utrzymywał tylko pozory grzecznego kontaktu z innymi ludźmi), w centrum świata stawiał wyłącznie siebie i swoje problemy. Aspirował do kręgu towarzyskiego nielicznej arystokracji mieszkającej w niewielkim niemieckim miasteczku, ale z powodu mieszczańskiego pochodzenia nie dopuszczano go do wyższego towarzystwa. Czuł się odrzucony, samotny. Wnikliwie obserwował proces owego zamykania się, dokonywał systematycznych autoana-liz psychiki. Gdy otworzył swe serce przed Lotta i Albertem, było już zbyt późno. Ostatecznie popełnił samobójstwo.
George Gordon Byron Giaur.
Tytułowy bohater był samotny choćby tylko poprzez to, że pozostawał jedynym chrześcijaninem żyjącym wśród muzułmanów. Śmierć Leili gwałtownie pogłębiła jego wyobcowanie ze świata, spośród ludzi. Mieszka w klasztorze, ale nie jest zakonnikiem, nie złożył ślubów i nie stal się członkiem zakonnej społeczności. Śmierć ukochanej pozbawiła go chęci do życia, jeszcze mocniej skłóciła z ludźmi, ceną za ocalenie wewnętrznej wolności, niezależności była tragiczna samotność.
Franz Kątka Proces.
Józef K. jest człowiekiem rozpaczliwie samotnym, całkowicie wyalienowanym, czuje się obco wśród otaczających go ludzi, społeczności pozornie mu przychylnej (zauważcie, że i sam K. nie stwarza nikomu oparcia, nikt nie może liczyć na jego pomoc). Wszechmocny aparat biurokratyczny traktuje go niczym rzecz, ale i sam K. jest przecież urzędnikiem bankowym, trybem w wielkiej, niemożliwej do zatrzymania machinie biurokracji, nie tylko jej ofiarą. Józef K, samotnie szuka wyjścia z labiryntu wrogiego świata (robi to jednak zbyt późno), na owej trudnej drodze poszukiwania prawdy-prawa staje się coraz bardziej wyalienowany, wykorzeniony, pogrąża w koszmarze, jaki stanowi życie-sąd z łatwością manipulujący ludzkimi marionetkami. Główny bohater Procesu Kafki nie może z nikim znaleźć wspólnego języka (zapewne zbytnio mu zaufał, uwierzył, że język to doskonały instrument porozumiewania się, w co sam Kafka zawsze wątpił) na płaszczyźnie emocjonalnej i intelektualnej, nie łączy go trwale z innymi ludźmi nawet wspólnota doświadczeń związanych z przeżyciem jakim stat się proces. Kształt jego świata określiło państwo i taka a nie inna, współczesna, urbanistyczna cywilizacja mająca zalety, ale i dziesiątki wad, ostatecznie okazująca się rzeczywistością wrogą wobec jednostki, często pozbawiającą ją cech generalnie decydujących o człowieczeństwie.
Michait Buthakow Mistrz i Małgorzata.
Poncjusz Piłat z powieści Buthakowa jest człowiekiem bardzo samotnym, władcą znienawidzonej prowincji, gdzie nie ma nikogo bliskiego, jedyną istotą, której ufa pozostaje jego wierny pies. W samotności przychodzi mu podejmować najtrudniejsze decyzje, strzec interesów imperium niejednokrotnie wbrew własnym uczuciom, ocenom, męczą go bezustanne wyrzuty sumienia. Piłat jest postacią głęboko tragiczną, nieszczęśliwą, samotną w stolicy prowincji, której (wraz z mieszkańcami) nienawidzi z całego serca. Piłat z Pontu nawet po śmierci doświadcza wielowiekowej samotności: przez dwa tysiące lat na pustynnym wzgórzu, samotnie analizuje wydarzenia z Judei i marzy o spotkaniu z Jezusem. Dopiero Mistrz uwalnia go z tej samotni, zapewnia, że Jeszua czeka na prokuratora.
powrót »