lektury online

Motyw Polski i Polaków

powrót »

Polska i Polacy to zasadniczy motyw polskiej literatury, co wynika z samej jej istoty. Poszczególni pisarze różnie postrzegali nasz kraj i jego mieszkańców, budowali odmienne, nieraz wręcz sprzeczne, uogólniające wizerunki Polaków, w zależności od własnych postaw, orientacji ideowych i politycznych, formułowali oceny. Literackie rozmowy o Polsce to głównie rozważania o jej przeszłości (narodowych tradycjach, ale i krytycznie ocenianej anachronicznej polskości), teraźniejszości i przyszłości, zaletach i wadach rodaków, o naszym duchu, narodowym charakterze, polskości jako idei scalającej naród podzielony np. za sprawą odmiennych interesów ekonomicznych grup, regionów. Dla jednych pisarzy polskość była wyłącznie powodem do dumy, inni odczuwali ją jako uciążliwy ciężar W okresach niewoli liczne byty przypomnienia wielkości Polski i mesjanistyczne zapowiedzi jej zmartwychwstania, literatura lat pokoju i częściej skupiała się na codzienności Polaków, w niej poszukiwała elementów uktadających się w nasz "portret własny".
Gall Anonim Kronika polska.
Stawna Kronika polska (tytuł nadany przez wydawcę) powsta ta przypuszczalnie w latach 1113-1116. Anonim twierdził, że zostata ona napisana z inspiracji otoczenia księcia, biskupów, kanclerza Michała Awdańca. Autor, dysponując bardzo nielicznymi źródłami pisanymi, oparł się głównie na relacjach ustnych. Tak określił projekt dzieła: Jest zaś zamierzeniem naszym pisać o Polsce, a przede wszystkim o księciu Bolesławie i ze względu na niego opisywać niektóre godne pamięci czyny jego przodków. Kronika, ukazująca dzieje dynastii Piastów, składa się z trzech napisanych po łacinie rymowaną prozą ksiąg. Pierwsza z nich mówi o początkach państwa polskiego oraz panowaniu pierwszych Piastów (cudowne odzyskanie wzroku przez Mieszka symbolizuje właściwe narodziny państwa polskiego). Dwie następne księgi traktują już o czynach Bolesława Krzy-woustego (od narodzin do bitwy pod Nakłem w 1113 roku), którego niezwykłe dokonania są niezmiennie eksponowane, podkreślane. Kronikę otwiera i zamyka opowieść o cudownych narodzinach Bolesława Krzywoustego. Księga l mówi o panowaniu Bolesława Chrobrego (drugi z jej bohaterów to Bolesław Śmiały), uznanemu przez autora za ideał władcy: to książę odważny, waleczny, sprawiedliwy, dobry dla poddanych i umacniający chrześcijaństwo. Jego śmierć staje się, zdaniem Anonima, końcem złotego wieku Polski, panowanie Bolesława Śmiałego nie przynosi krajowi niczego dobrego. Ks/ęg/ // i /// zostały poświęcone Bolesławowi Krzywoustemu - jego panowaniu, wojnom, np. obronie Głogowa. Krzywousty, już samym jego narodzinom towarzyszyły nadprzyrodzone zjawiska, jest kolejnym ideałem władcy z Kroniki, pogromcą Pomorzan, Niemców, Czechów. Gali, bezustannie wychwalając różne zalety Krzywoustego, nadał swej kronice charakter wyraźnie panegiryczny (czyli przesadnie sławiący jakąś osobę). Autor, bardzo wysoko oceniając księcia Bolesława, dokonywał wyraźnej selekcji ukazywanych faktów, jedne z nich opisywał szczegółowo, inne zbywał zwykle formułą d/ugo by o tym mówić. Owa selekcja odzwierciedlała światopogląd Galia, jego ideologiczne wybory - autor cenił głównie to, co służyło utrwalaniu suwerenności Polski, budowaniu jej pozycji. Zarazem kronikarz starannie unikat fałszowania faktów, zatem jego praca jest wartościowym źródłem do poznania historii Polski, kształtowania się naszej myśli politycznej, ideologii państwowotwórczej.
Mikołaj Rej Krótka rozprawa między trzema osobami, Panem, Wójtem, a Plebanem.
Cały utwór został mocno osadzony w realiach społecznych, obyczajowych pierwszej połowy XVI wieku i daje zdecydowanie krytyczną ocenę Polski tamtego okresu. Dialog rozpoczyna się od ostrego ataku na księży, którym zarzuca się przede wszystkim zaniedbywanie obowiązków duszpasterskich, ganienie wiernych, zamiast ich nauczania, próżniactwo, rozpustę, chciwość, sprzedawanie odpustów. Równie negatywny obraz stał się udziałem szlachty: żyjącej ponad stan, tracącej majątki na uczty, drogie wina, stroje. Reprezentanci owej warstwy pokrywają koszta wystawnego życia poprzez zdzierstwo, sędziowie i urzędnicy bywają przekupni, posłowie oraz senatorowie uprawiają prywatę. Najtrudniejsza jest sytuacja chłopstwa: Ksiądz pana wini, pan księdza /A nam prostym zewsząd nędza. Chłopstwo ma rozliczne powinności wobec uprzywilejowanych stanów, musi płacić czynsze, podatki, dziesięcinę, nie przyznaje mu się żadnych praw obywatelskich. Z zarysowanego obrazu społeczeństwa wynika, że w Polsce postępuje degradacja wszystkich stanów, słabnie zatem i państwo. W końcowym fragmencie U^NO\U PzeCTpospo^a narzekając mówi'. Wszytcy na ten nierząd narzekają, l Widzą, iż złe, cóż, gdy nic nie dbają.
Piotr Skarga Kazania sejmowe.
Mówiąc o kraju ojczystym, kaznodzieja posługiwał się głównie metaforami i symbolami biblijnymi. Zwracał uwagę, że pogrążona w grzechu Rzeczpospolita nie jest wieczna, że może przeminąć bezśladu, upaść. Jako mówca polityczny w pełnym tego słowa znaczeniu, Skarga dążył do ograniczenia przywilejów szlachty, znacznego zredukowania roli sejmików i izby poselskiej parlamentu, umacniając jednocześnie senat i władzę królewską. Był przeciwnikiem ówczesnego stylu życia szlachty, piętnował rozluźnienie obyczajów, skłonność do życia w luksusie. Oczywiście, marzył o Polsce tylko katolickiej, bez innowierców.
Jan Chryzostom Pasek Pamiętniki.
Pasek, typowy reprezentant sarmatyzmu , nie wyobrażał sobie lepszego ustroju od szlacheckiej "złotej wolności", byt dumny z jej zdobyczy, na przykład z wyboru (wbrew magnaterii) na króla "Piasta", M. K. Wiśniowieckiego. Żyt w poczuciu absolutnej wyższości szlachty nad obywatelami wszystkich pozostałych stanów, choćby mieszczanami. Byt przekonany, że Polacy-katolicy są czymś znacznie lepszym od innych narodów. Bawiły go i gorszyły obce obyczaje, na przykład to, co zobaczył w Danii (Duńczycy jedli kaszankę i sypiali nago, co nie przystoi Polakom). Wobec Niemców i protestantów byt już nastawiony nie tyle ironicznie, co zdecydowanie wrogo.
Ignacy Krasicki Świat zepsuty.
Krasicki w niemal całej swej twórczości poddawał surowej krytyce wynaturzenia niektórych sfer szlacheckiego życia, instytucji życia społecznego ówczesnej Rzeczypospolitej. Akceptując te wartości demokracji szlacheckiej, które uznawał za autentyczne, starał się równocześnie wskazywać pozorne, fałszywe, wychowywać współczesnych Polaków. Formułował postulat powrotu do źródeł, który jest przewodnim motywem wręcz programowej satyry Świat zepsuty. Według poety mieliśmy przodków poczciwych, którzy zbudowali potężne państwo, żyli w cnocie, prostocie, odznaczali się surowością obyczajów. Dzisiaj jest zupełnie inaczej, autor przedstawia długą listę wad współczesnych mu Polaków: upadek obyczajów i anarchia, przyjmowanie pozorów za wartości autentyczne, bezbożność, demoralizacja, brak wyraźnych zasad moralnych, upadek instytucji życia zbiorowego. Krasicki idealizuje przeszłość (powtarza: dzisiaj nie ma już prawdziwych Polaków, godnych następców tych, co odeszli), w wierszu pobrzmiewają nuty konfliktu pokoleń (zepsucie jest właściwe przede wszystkim młodej generacji). W państwie i społeczeństwie nie dzieje się dobrze, jednak podmiot liryczny dostrzega chociaż cień nadziei na poprawę sytuacji - sygnalizują to ostatnie wersy utworu. By naród mógł się moralnie odrodzić, znów stać się silnym, niezbędne jest powszechne zrozumienie źródeł zła. Świat zepsuty to w dużej mierze retoryczny monolog moralisty, który ostrzega, upomina, próbuje nawet karcić. Używając doskonale znanej pokoleniom poetów metafory ojczy-zny-tonącego okrętu, poeta przedstawia ponure wizje przyszłości (demoralizacja skończy się upadkiem, jak to miało miejsce w przypadku Rzymu), przeciwstawiając im piękną przeszłość kraju.
Adam Mickiewicz Pan Tadeusz.
Pan Tadeusz jest nie tylko idealizacją dawnej Polski, wspomnieniem ogrodu Pana Boga, jak Soplicowonazwał Czesław Miłosz. Dokonuje się w nim także, niezbyt wnikliwy i surowy, sąd nad krajem. Szlachta zostaje oskarżona o dumę, pychę (Stolnik, Jacek Soplica) i wynikające z tego warcholstwo, skłonność do anarchii, lekceważenia praw i obowiązków obywatela (bezkarność Jacka po zabiciu Stolnika, zajazd). Ci kłótliwi ludzie nazbyt często prywatny interes stawiali ponad dobrem ogółu, ojczyzny Szlachta z Pana Tadeusza miała też rozliczne zalety. Owi ludzie umieli zrezygnować z zemsty i wybaczać, odpokutować (jak Jacek) popełnione przestępstwa, winy. Bardzo kochali swój kraj, w obliczu niebezpieczeństwa stawali się solidarni, zapominali o urazach. Generalnie, Mickiewicz nie osądzał zbyt surowo narodowej przeszłości. Raczej idealizował minione, wady przekształcał w ludzkie śmiesznostki (jak na przykład w przypadku mieszkańców zaścianka), pisa) o nich z humorem. Gdy do Soplicowa, wraz z wojskami Napoleona, dotarty wielkie wydarzenia historyczne, w poemacie ponownie pojawiły się nuty wyłącznie optymistyczne - w dziele nie ma słowa o szybko nadchodzącej klęsce Francuzów pod Moskwą. Pozostaje raczej niezmącona wizja, sen o odmienionej, jeszcze piękniejszej, wolnej Polsce.
Bolesław Prus Lalka.
Utwór prezentuje różne grupy społeczne Polaków (także napięcia na tle politycznym, religijnym, narodowościowym - choćby antysemityzm), pokazuje, jak zróżnicowane pod względem majątkowym i społecznym było owo społeczeństwo (nie zapomina nawet o rodzącym się ruchu socjalistycznym). Obraz Polaków z tej powieści jest bardzo krytyczny i zdecydowanie pesymistyczny. Arystokraci to próżniacy dyletanci w każdej dziedzi nie, zdegenerowani, zdemoralizowani utracju-sze. Szlachta traci znaczenie, ulega materialnej degradacji, nie zawsze radzi sobie w roli inteligencji. Właściwie tylko finansiści, kupcy, przemysłowcy w ówczesnej Polsce mieli pieniądze. Zaczęli więc być dopuszczani do "dobrego towarzystwa", które najczęściej utrzymywało się z nędznych resztek dawnych fortun. W tej grupie były osoby światłe, prężne, wyróżniające się rozległością horyzontów - jak sam Wokul-ski. Polskie mieszczaństwo było jakby zaprzeczeniem cnót mieszczaństwa niemieckiego, to ludzie z reguły leniwi, pozbawieni inicjatywy, wręcz nieudolni, wyróżniający się natomiast konserwatyzmem, obawą przed nowoczesnością, grupa pod względem ekonomicznym słaba, pozbawiona większych kapitałów możliwych do zainwestowania w rozwój przemysłu, handlu. Miejskiej biedocie ciężka praca pozwalała tylko marnie wegetować, a nadzieje na awans społeczny są praktycznie bezzasadne. Tej grupie należało natychmiast pomóc.
Stanisław Wyspiański Wesele.
Dramat zawiera elementy bezpośrednio odsyłające do konkretnej sytuacji spoteczno-politycznej Galicji, czyli zaboru austriackiego. Sytuacji głównie wsi, ale Wesele jest też i obrazem szerszym, nie ukazuje całego społeczeństwa polskiego, przedstawia natomiast dwie jego grupy: chłopów i inteligentów pochodzenia szlacheckiego. Chłopi to w utworze grupa wewnętrznie zróżnicowana, mająca sporą świadomość narodową, zainteresowana polityką, kwestiami społecznymi, ale i niedojrzała (Jasiek, by ocalić pawie pióra, gubi złoty róg). Chłopi żywioto wo reagują na wezwania do walki (Czepiec -dumny z tradycji chłopskich walk, przywołujący postać Głowackiego, powstanie kościuszkowskie, mit racławicki), są patriotyczni, ocalili w sobie liczne wartości moralne. Porywczy, zapalczywi wymagają silnego przywództwa mogącego jasno wskazać cele i poprowadzić do walki. Zarazem zdają sobie sprawę z przepaści społecznej dzielącej ich od inteligentów -jednak zbudowanie jedności narodu wydaje im się możliwe. W Weselu ludzie z miasta (np. Radczyni) myślą o chłopach schematycznie, są przekonani o swej wyższości i naturalnej roli przewodnika narodu (chociaż równocześnie obawiają się chłopów). Dwie ważące na życiu narodu grupy Polaków (inteligenci i chłopi) stykają się, ale pozostają sobie obce, wzajemnie niezrozumiałe, chociaż inteligenci próbują ocalić w sobie wiarę w solidarność społeczną, uważają się za demokratów lekceważących (w gruncie rzeczy tylko na pokaz) stanowe różnice. Warto zauważyć, że inteligenci z Wesela niekiedy zdają sobie sprawę z tego, jak głęboko tkwią w złudzeniach, współtworzą mity, których konfrontacja z rzeczywistością może być bardzo bolesna. Pogłębia to frustrację, nastroje rozpaczliwego zagubienia, niezdolności do wypełnienia historycznej misji. W gestach wykonywanych wobec ludu (małżeństwa z chłopkami) chciano współcześnie widzieć wielkie, ważkie manifestacje ideowe, narodowe - Wyspiański przedstawił je jako pozy, wartości zaledwie pozorne, wątpliwe. Karmiąca się mitami inteligencja jest bierna, bezsilna, całe społeczeństwo nie dojrzało jeszcze do narodowego zrywu. Pozostaje bezradne, bezsilne, pogrążone w tęsknotach, których nie umie spełnić, jego chocholi taniec symbolizuje niemoc, letarg, bezczynność, marazm. Nawet w sprzyjających warunkach Polacy pozostają bierni, niezdolni do walki, czekają na cud, nikt nie bierze odpowiedzialności za los kraju. Wesele jest poruszającym dramatem niemocy narodowej, mówi o beznadziejności polskiego życia przełomu wieków. Polacy tworzą społeczeństwo bezsilne jako zbiorowość, pasywne, niezdolne do czynu w imię wartości ogólnych.
Stefan Żeromski Ludzie bezdomni.
Powieść ukazuje różne postawy Polaków w zaborze rosyjskim po powstaniu styczniowym. Patriotyczna jest przede wszystkim młodzież (ale i ksiądz prefekt), np. Zygier, Radek, Wałecki czy dochodzący do takiej postawy Marcin Bo-rowicz. Jednak pojawiają się w utworze i Polacy którzy ulegli rusyfikacji, choćby profesor Majewski, który dopiero przed dwoma laty został Rosjaninem, ale już mówił z rosyjskim akcentem, donosił do władz szkolnych. Wiechowski, wiejski nauczyciel z państwowej szkoły w Owczarach, był zupełnie pozbawiony narodowej świadomości.
Stefan Żeromski Przedwiośnie.
Przedwiośnie wskazuje przede wszystkim na dramatyczny rozziew pomiędzy nadziejami a realnym kształtem odrodzonej Polski. Żeromski nie opowiedział się w tej powieści za żadną z zaprezentowanych idei, przeciwnie - z każdą podjął polemikę. Podstawę owego sporu stanowi postawienie trudnych pytań, na które ani jedna z ówczesnych opcji politycznych, ideowych nie umiała znaleźć odpowiedzi. Przypomnijmy, że powieść powstawała w okresie bardzo trudnym dla Polski, gdy nasilało się wewnętrzne rozbicie polityczne, nieodpowiedzialny parlament zajmował się przede wszystkim rozgrywkami politycznymi, stale zmieniały się niezmiennie nieporadne rządy wciąż pogarszało się położenie gospodarcze kraju, szalała inflacja, rosło bezrobocie, społeczne niezadowolenie, mnożyły się strajki, w kraju pogłębiał się chaos. Nic zatem dziwnego, że ukazanie się Przedwiośnia było ważkim wydarzeniem nie tylko literackim, ale i politycznym. Wiele środowisk przyjęło utwór jako wezwanie do rewolucji (tak interpretowano szczególnie jego ostatnią scenę), partie konserwatywne rozpętały nagonkę na Żeromskiego. Co ciekawe, książka spowodowała również zasadniczą dyskusję programową, ideową w Komunistycznej Partii Polski. Powieść nie przynosi jednoznacznego rozwiązania najważniejszych problemów (autor skłaniał się raczej ku spiesznemu i odważnemu reformizmowi), przedstawia jedynie ostre diagnozy, obraz sytuacji, jest wezwaniem do rachunku win, namiętnym oskarżeniem. Najważniejsze spory ideowe rozgrywają się w trzeciej części powieści, ale nie można pominąć i treści zawartych w dwu pierwszych.
powrót »