lektury online

Motyw państwa

powrót »

Literatura nie tylko opisuje funkcjonowanie państwa, ale może również być z nim �ci�le zwišzana, na przykład za sprawš państwowego mecenatu, polityki kulturalnej, przyznania, bšd� odebrania, autorom różnych swobód. Nie jest przy tym tak, że wielkie dzieta powstajš przede wszystkim w państwach demokratycznych i sprawiedliwych, w systemach totalitarnych, pod rzšdami despotów napisano niejedno arcydzieło. Literatura wspiera państwo lub je zwalcza, bywa przez nie demoralizowana, ograniczana poprzez cenzurę, co znów może prowadzić do ciekawych rezultatów artystycznych. Jednak w tym opracowaniu interesuje nas państwo jako przede wszystkim ważny motyw literacki; jego natura, charakter, relacje ze społeczeństwem, prawa i obowišzki obywateli, niezmienne ulegajšce przekształceniom mechanizmy.
Jan Kochanowski Odprawa postów greckich.
Tragedia została po�więcona moralno-politycznym problemom państwa, jego istnienia i funkcjonowania. Dzieje Troi przeniosły wydarzenia ukazane w Odprawie w wymiar uniwersalny, ponadczasowy. Tragedia stała się dramatem o nieszczę�ciu zawinionym przez ludzi, zatem takim, którego można było uniknšć. Jest to też utwór o władzy, odpowiedzialno�ci władców za losy narodu, którym rzšdzš - powinni sprawować danš im władzę w imię dobra poddanych, bowiem kiedy� przed Bogiem odpowiedzš za swe czyny: Wy, którzy pospolitš rzeczš władacie, / A ludzkš sprawiedliwo�ć w ręku trzymacie, l Wy, mówię, którym ludzi pa�ć poruczono l l zwierzchno�ć nad stadem bożym zawierzono: / Miejcie to przed oczyma zaw�dy swojemi, / Że�cie miejsce zasiedli boże na ziemi l Z którego macie nie tak swe wtasne rzeczy, / Jako wszystek ludzki mieć rodzaj na pieczy. Utwór mówi o racjach, argumentach na rzecz praworzšdnego państwa. Nosicielami owych racji sš poszczególne postaci, których postawy wyrażajš ogólniejsze typy zachowań społecznych. Od rozwišzania konfliktu pomiędzy owymi racjami zależy przyszło�ć państwa. Stary monarcha Priam jest nieudolny, staby, krótkowzroczny uzależniony od parlamentu (boi się podejmować samodzielne decyzje), łatwo ulega demagogom, nie umie unie�ć odpowiedzialno�ci za losy państwa, nad jego interesami stawia dobro syna, nie umie zdobyć się na stanowcze kroki. Aleksander kieruje się prywatš, natomiast Antenor wnosi do dramatu politycznš mšdro�ć i szlachetno�ć. Gwałcenie w kraju ludzkich praw, anarchia, samowola, przekupstwo, zdrada, występek - to, jak poucza autor, droga wiodšca ku zgubie ojczyzny. Już nie raz w historii występki władzy i nierozsšdne rzšdy doprowadziły do upadku królestw.
Andrzej Frycz Modrzewski O poprawie Rzeczypospolitej.
Modrzewski jest w naszym pi�miennictwie pierwszym wybitnym krytykiem współczesnej sobie Polski. Potępiał ucisk chłopów, ciemnotę duchowieństwa, ograniczanie praw mieszczan, wystawne życie szlachty. Nie był demokratš, opowiadał się jedynie za zdrowym układem społecznym, w którym każdy stan miałby wkład w dobro kraju, ponosił koszta wła�ciwego funkcjonowania państwa - widzianego w sposób nowo czesny, kontrolujšcego handel, budownictwo, opiekę społecznš, szkolnictwo oraz inne dziedziny życia. Takie państwo powinno dbać o przestrzeganie prawa (nierówno�ć wobec niego niszczy państwo), chronić przed krzywdš i wyzyskiem. Modrzewski domagał się obieralnego króla (obejmujšcego tron z woli obywateli), utworzenia narodowego ko�cioła, wykształconego duchowieństwa, wolno�ci sumienia, ale zarazem sšdził, że nauka i edukacja majš umacniać wiarę chrze�cijańskš. Byt publicystš umiarkowanym, chciał naprawiać Polskę, nie za� burzyć, umacniał istniejšcy ład społeczny.
Stefan Żeromski Przedwio�nie.
Droga propo nowana przez Szymona Gajowca to bardzo ostrożna koncepcja reformatorska, państwo-wotwórcza (najcenniejszš warto�ciš dla narodu jest niepodległo�ć), której słabo�ć polega przede wszystkim na braku odpowiedzi na pytanie: czy społeczeństwo, rozczarowane kształtem odrodzonej Polski, będzie wystarczajšco cierpliwe, by czekać aż powolne, ograniczone reformy przyniosš poprawę sytuacji? Czy może wcze�niej przestanie istnieć państwo w obecnym kształcie, wiatr od Wschodu porwie robotników (w 1923 roku miały miejsce krwawe starcia robotników z policjš), wybuchnie rewolucja? Wtedy na reformy będzie zbyt pó�no. Niepodległa Polska z Przedwio�nia to państwo społecznych napięć, kontrastów. Władza opiera się na przemocy, carski aparat władzy jedynie zastšpiła polska policja. Jest to spojrzenie przede wszystkim oskarżycielskie, nie wolne od publicystycznych uproszczeń, nie zawsze sprawiedliwe, często jednostronne, przedstawiajšce państwo w nazbyt czarnych barwach - ale przecież nie był to kraj szybko zmierzajšcy ku dobrobytowi, sprawiedliwo�ci. Żeromski w pierwszej akceptować samego sposobu sprawowania władzy. �eromski dystansuje się wobec wszystkich zaprezentowanych w powie�ci programów: podkre�la ich słabo�ci, ironicznie przedstawia, wkłada w usta postaci, którym czytelnik nie może ufać. Przedwio�nie to powie�ć pytań, wštpliwo�ci, a nie odpowiedzi. Cezary Baryka nie znajduje swej wielkiej idei, programu, z którym mógłby do końca utożsamić się. Skłania się to w jednš, to w drugš stronę, miota się po�ród sprzecznych ocen i wizji przyszło�ci, ostatecznie odrzuca wszystkie stanowiska. Ten bohater, co ważne, przybył do Polski z zewnštrz, ostro, nawet brutalnie widzi jej problemy, nie jest uwikłany w narodowowyzwoleńcze mity, sentymenty. Walka o wolny kraj to już historia, a tłumaczenie wszystkiego pozostało�ciš zaborów przestaje być wiarygodne. Baryka jest człowiekiem nowego czasu, nowych wyzwań stojšcych przed Polskš - ich �ródła to społeczne napięcia, niesprawiedliwo�ć. Cezary to też człowiek młody a zatem niespokojny buntowniczo nastawiony wobec "starego" �wiata, chcšcy go zmieniać. O dusze takiej aktywnej młodzieży toczy się w Przedwio�niu walka - mogš jš wygrać komuni�ci, trzeba zrobić wszystko, by do tego nie doszło. Takie jest podstawowe przestanie ideowe omawianej powie�ci Stefana Żeromskiego.
powrót »