lektury online

Motyw ofiary

powrót »

Ofiary składane bogom, nadprzyrodzonym mocom miały uśmierzyć ich gniew, zapewnić przychylność, deszcz, urodzaj, powodzenie w wojnie i pomyślną realizację przeróżnych ludzkich projektów. Bogowie chętnie przyjmowali zwierzęta, pożywienie, wino, kapłani w ich imieniu gromadzili składane w ofierze drogocenności. W licznych kulturach, np. z Ameryki Południowej, praktykowano ofiarowywanie bogom ludzi, nieraz tysiące z nich zabijano na ołtarzach. Współcześnie rozszerzyło się pojęcie ofiary, literatura interesuje się przede wszystkim jego niereligijnymi znaczeniami. Poświęcić można się dla dobra innego człowieka, ofiarować swe życie narodowi, ważnej sprawie lub idei, ponieść ofiarę, by osiągnąć ostateczny sukces, w/rzec się np. uczestniczenia w niektórych aspektach życia.
Biblia.
Według Starego Testamentu składano ofiary Bogu przede wszystkim w postaci zwierząt: bydła, gołębic, synogarlic. Chciano w ten sposób pozyskać przychylność Stworzyciela, podziękować lub zyskać przebaczenie za grzechy. Zarazem prorocy akcentowa li, że miłość Boga i bliźniego jest ważniejsza od ofiar. Dla Boga Żydów popularna na Wschodzie ofiara z ludzi byta czymś odrażającym, ale znany jest przypadek, gdy Jefte ofiarował swą córkę, by wypełnić ślubowanie, a pomimo zakazów utrzymywały się praktyki spalania dzieci. Jak czytamy w Księdze Rodzaju, Bóg, chcąc poddać próbie wiarę Abrahama, pole-cit mu złożyć w ofierze syna Izaaka. Przekonawszy się o gotowości do wypełnienia rozkazu, powstrzymał ojca i raz na zawsze zabronił składania ofiar z ludzi. Prawo Mojżeszowe nakazywało ofiarowanie Bogu pierworodnego -zrodzonego z człowieka lub zwierzęcia domowego. Zgodnie z Prawem postąpili rodzice Jezusa, którzy ofiarowali go w świątyni. Sama śmierć Jezusa została przedstawiona w Nowym Testamencie jako ofiara za ludzi - jak powiedział Chrystus: A za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie.
George Gordon Byron Giaur.
żołnierze spartańscy (np. w Grobie Agamemnona Słowackiego) stali się przykładem ofiary za ojczyznę: wszyscy polegli, broniąc wąwozu Termopile. Na ich budujący wzór powołał się Byron właśnie w G/au-;ze. Ofiara wojowników Leonidasa powinna stać się inspiracją dla wszystkich walczących o wolność: Wstań, niewolniku podły, wstań na chwilę, l Powiedz: ten wąwóz to Termopile? (...) Powstań! te dawne, zapomniane boje l Odnów i przywłaszcz, to dziedzictwo twoje.
Adam Mickiewicz Grażyna.
Grażyna, zakuta w zbroję męża, poprowadziła wojska litewskie przeciw Krzyżakom. Jej ofiara (poległa na polu bitwy) nie byta daremna, bohaterska kobieta uratowała nie tylko honor męża (skłonnego układać się z wrogami), skłoniła również rodaków do nieugiętego oporu.
Adam Mickiewicz Konrad Wallenrod.
Konrad dla dobra ojczyzny złożył ofiarę ze swego rycerskiego honoru i osobistego szczęścia, całe życie podporządkował skrytobójczej walce z Krzyżakami.
Adam Mickiewicz Dziady. Część III.
Dochodzenie do prawdziwej wielkości duchowej nie było w przypadku Gustawa-Konrada proste i łatwe. Prowadziła do niej droga przez cierpienia, pokusę zemsty, chwile duchowego upadku, pychy, poczucie wyższości. Jednak od początku jest jasne, że to ten człowiek został wybrany przez Boga do dokonania wielkich czynów, poprzez niego, jego ofiarę zostanie zbawiona Polska i świat. Bóg uczyni go swym narzędziem, nawet reprezentantem na ziemi. W utworze Konradowi nie został przeciwstawiony żaden inny pozytywny bohater (przecież nie może go zastąpić Ksiądz Piotr), Konrad cały czas jest centralną postacią. W widzeniu Księdza Piotra niewinną ofiarę polskiego narodu uznaje się za powtórzenie ofiary Chrystusa, która przyniosła ludziom zbawienie. Polska będzie cierpiała, zostanie ukrzyżowana i dopiero wtedy pojawi się namiestnik wolności na ziemi widomy.
Juliusz Słowacki Kordian.
Poszukiwanie przez tytułowego bohatera drogi w pierwszej części Kordiana to wyzwolenie się z duchowego zamętu wczesnej młodości, odrzucenie nudnego, bezpiecznego i wygodnego życia, petna determinacji próba wykazania się wielkością, nieprzeciętnością - na wzór Arnolda Winkeirieda. Droga prowadziła od marzeń ku czynom, próbom realizacji planów. U jej kresu znajduje się najważniejsza z ofiar złożonych narodowej sprawie: Kordian ma samotnie zabić cara (spiskowcy odrzucili ten plan), zatem ofiarować siebie za cały naród: Narodowi l Zapisuję, co mogę... Krew moją i życie, 11 tron do rozporządzenia trudny. Jego ofiara stała się daremna, a w jej następstwie został skazany na śmierć.
Stefan Żeromski Ludzie bezdomni
Doktor Ju-dym żywo przypomina romantycznych bohaterów: jest zbuntowany przeciw otaczającemu go światu (jak wszystkie wielkie postaci romantycznej literatury, ale sprzeciwiając się złu z romantycznych pobudek walczy o realizacje ideałów bardzo zbliżonych do haseł pozytywi stów), pozostaje w konflikcie z otoczeniem, szuka miejsca w życiu, właściwej drogi (niczym Kordian), wyrzeka się osobistego szczęścia (jak Konrad Wallenrod, ale nie stosuje nieetycznych metod), czuje się gotowy do wzięcia odpowiedzialności za los innych, jest samotny z wyboru, podejmuje samotne zmagania z niesprawiedliwością. Oczywiście, składa i ofiarę z własnego szczęścia, życia osobistego. Doktor Tomasz, podobnie jak wielu romantycznych rewolucjonistów, także nie byt psychicznie i intelektualnie dojrzały do prowadzenia skutecznej walki o lepszy, sprawiedliwszy świat. Należy do długiego szeregu powołanych do życia przez Żeromskiego bohaterów literackich, którzy samotnie walczyli o naprawę świata, realizację utopijnych programów. Bohaterów, których ofiara nie mogła praktycznie niczego zmienić. Na konstrukcję postaci Judyma złożyły się cechy wielu znanych pisarzowi realnych ludzi, najpełniejszym pierwowzorem byt zakopiański lekarz Tomasz Wiktor (to także imiona doktora Judyma i jego brata) Janiszewski - piękny wzór społecznika, ofiarnego lekarza, który jednak - w przeciwieństwie do powieściowego bohatera -umiał skutecznie wcielać w życie szlachetne zamierzenia. Judym postąpił z Joasią niczym niezrównoważony psychicznie, skrajny egotysta, okrutnie skrzywdził kochającą go kobietę. Współczując nędzarzom całego świata, nie wzruszył się tragedią najbliższej mu osoby. Poniekąd i ją złożył w ofierze, co z bardzo wątpliwych powodów miało mu ułatwić realizację nadrzędnych celów.
powrót »