lektury online

Motyw obłędu

powrót »

W stanach zachwianej równowagi psychicznej, niekiedy wręcz chorobie, różnego rodzaju majakach, stanach utraty świadomości i kontaktu z realnym światem pisarze różnych epok (przynajmniej od okresu romantyzmu) widzieli ważny instrument poznania prawdy o człowieku, jego istocie. Jakoby odstaniały się wtedy te obszary ludzkiego wnętrza, które w stanach petnej świadomości pozostawały w ukryciu. Ludzi obłąkanych obawiano się, ale też często z lękiem łączyła się fascynacja, zainteresowanie, w wielu kulturach uważano, że szaleńcy to istoty opętane przez złe moce, jednak mogli przez nie przemawiać i bogowie. Szaleńcza namiętność w literaturze z reguły prowadzi do samounicestwienia dotkniętej nią i postaci, do zła, zbrodni.
Mitologia.
Hera, kierowana pragnieniem zemsty na herosie, zesłała na Heraklesa szaleństwo: w przypływie szału bohater pozabijał własne dzieci. Po dokonaniu zbrodni popadł w rozpacz, uciekł do króla Tespiosa. Rodzajem pokuty za czyny dokonane podczas chwilowego pomieszania zmysłów było dwanaście sławnych prac Heraklesa, które miały zapewnić mu nieśmiertelność.
Homer Iliada.
Gniew Achillesa po zabiciu przez Hektora Patroklesa stał na pograniczu szaleństwa, pogrążony w bólu i nienawiści heros profanował zwłoki tego, który zabił jego przyjaciela, tamat wszystkie odwieczne normy postępowania, zwyczajowe prawa.
Adam Mickiewicz Romantyczność.
Karusia popadła w obłęd po śmierci ukochanego: To strzela wkoto oczyma, / To się Izami zaleje; / Coś niby chwyta, coś niby trzyma; / Rozpłacze się i zaśmieje. Dziewczynie zdaje się, że wciąż spotyka się ze zmarłym Jaśkiem, a lud uważa, że jej kontakty z zaświatami są możliwe. Obłęd pozostaje w tej balladzie, zgodnie z dość powszechną w romantyzmie koncepcją, bardzo cennym, wychodzącym poza granice doświadczenia oraz rozumu, sposobem poznania: przede wszystkim świata, który nie jest dostępny zmysłom.
Juliusz Słowacki Kordian.
W Scen/e V dramatu przez niekończący się szereg komnat w Zamku Królewskim spieszy Kordian, by zabić cara. Targają nim wątpliwości, sprzeczne uczucia. Z jednej strony, pragnie wolności swego ujarzmionego kraju, z drugiej wie, iż popełni zbrodnię. Strach i Imaginacja skutecznie uniemożliwiają mu realizację planów, pada wycieńczony przed drzwiami carskiej sypialni pokonany przez wizje, urojenia, wewnętrzną walkę, rozterki. W szpitalu dla psychicznie chorych Kordian (został uznany za obłąkanego, ponieważ w zabiciu cara widział drogę do odzyskania przez Polskę wolności, co zostało przyjęte jako plan szaleńczy, poryw obłąkanego desperata) może zobaczyć obłąkanych, którzy wierzą, że samodzielnie zbawiają ludzkość: jeden, niczym Atlas, podtrzymuje świat, drugi przypomina Chrystusa na krzyżu. Rozmowa z Doktorem (Szatanem) uświadamia Kordianowi, że jego nadzieje to tylko zwykłe złudzenia, w następstwie czego Kordian traci wiarę w celowość poświęcenia dla narodu, nie chce być kimś podobnym do chorych zamkniętych w zakładzie.
Michaił Buthakow Mistrz i Małgorzata.
Poją wienie się w Moskwie Wolanda, czyli diabła, spowodowało nagły napływ pacjentów do stawnej kliniki psychiatrycznej profesora Stra-wińskiego (jedyną możliwością wytłumaczenia obecności sit nadprzyrodzonych było dla radzieckiej władzy uznanie, że opowiadający o ich istnieniu ludzie są szaleńcami). Pierwszy trafił tam poeta Iwan Bezdomny, którego spotkanie z zagranicznym konsultantem (Wolan-dem) doprowadziło do obłędu. W klinice Bezdomny awanturuje się, domaga się kontynuowania pościgu za cudzoziemcem. Pogrąża go w oczach lekarza pisarz Riuchin, który przywiózł poetę do szpitala, a teraz opowiada o zajściu w Domu Gribojedowa, gdzie Bezdomny wyglądał i zachowywał się jak szaleniec. Bezdomny mówi o konsultancie, jego osobistych rozmowach z Piłatem, później usiłuje uciec, wyskoczyć przez okno. Zostaje uśpiony zastrzykiem, lekarz podejrzewa schizofrenię, halucynacje spowodowane alkoholizmem. Dla Mistrza szpital psychiatryczny jest miejscem ucieczki od wrogiej rzeczywistości, podobnie, jako bezpieczny azyl, traktują go i inni pacjenci, np. konferansjer Bengalski, któremu podczas występu grupy Wolanda urwano głowę, a następnie ją ponownie osadzono na szyi.
powrót »