lektury online

Motyw natury

powrót »

Natura to termin wieloznaczny, różnie pojmowany przez filozofów i pisarzy poszczególnych epok, a poprzez czytanie w księdze natury rozumiano (np. w oświeceniu) rozumowe uporządkowanie praw stanowiących podstawę tadu, harmonii wszechświata. Obrazy natury, stówa zachwytu nad nią i lęku przed przerażającą potęgą żywiołów, przyroda przyjazna lub wroga człowiekowi - te elementy pojawiają się w literaturze od początku jej istnienia. Piękno natury stawili pisarze renesansowi i właśnie od tego okresu jest ona osobnym tematem literackim, chociaż prawie zawsze w istocie stużącym ukazaniu człowieka, jego miejsca w odwiecznym porządku natury, walki z jej siłami, jej wpływu na ludzką psychikę. Niekiedy towarzyszą temu pytania o możliwości pełnego poznania natury, obecność Boga w świecie, a natura bywa traktowana jako coś pośredniego między bóstwem i człowiekiem. Przyrodę od stuleci przeciwstawia się wytworom cywilizacji, ostrzega przed ich zgubnym oddziaływaniem Mitologia. Mity odwzorowywaty wyobrażenia starożytnych dotyczące powstania świata, jego budowy oraz porządku, mówiły zatem przede wszystkim o naturze, przyrodzie, próbowały wyjaśniać jej zjawiska. Nieokiełzaną potęgę natury uosabiała w greckiej oraz rzymskiej mitologii Kybele, Wielka Macierz, Matka Bogów - w wierzeniach rzymskich dzieliła z Jowiszem władzę nad rozmnażaniem się bogów, ludzi, zwierząt oraz roślin. Bogiem morza był Posejdon (Neptun), wspierał go znacznie starszy Nereus, a żywioł wodny to Okeanos. Boginkami całej przyrody Grecy uczynili nimfy, zamieszkiwały one morza, rzeki, źródła, gaje, drzewa (bywały wybredne, np. meliady mieszkały tylko w jesionach), góry, skaty, groty, miały moc użyźniania ziemi. W winie i Dionizosie (bogu wina otoczonym orszakiem pijanych bóstw) starożytni Grecy widzieli symbol sił przyrody pełnej życiodajnych soków - takich, jak wypływające z winnych gron. Helios uosabiał Słońce, życiodajne ciepło i światło słoneczne, byt bratem Eos (Jutrzenki) oraz Selene (Księżyca). Mars nie pozostawał, wbrew temu co na ogół sądzimy, wyłącznie bogiem wojny, opiekował się również roślinami, zapewniał im wzrost. Owoce i kwiaty pozostawały w gestii Pomony. Ubóstwianymi siłami natury byty także wiatry. Jedną z najstarszych wyroczni greckich była Dodona. Zeus odpowiadał tam na pytania za pośrednictwem szumiących na wietrze gałęzi dębów lub buków, a dźwięki (na gałęziach wieszano też uderzające o siebie misy z brązu) interpretowali kapłani. W całej Grecji w gajach dębowych żyły dryady, nimfy leśne, które strzegły swoich drzew przed wycięciem, co było świętokradztwem. Święte gaje z potężnymi drzewami symbolizowały potęgę przyrody, roślin, stawały się miejscami kultu, kontaktu ludzi z bogami. Bóstwami leśnymi byli faunowie. Natomiast w ogrodzie Hespe-ryd rosła cudowna jabłoń, która rodziła czarodziejskie, złote owoce. Boginią pól i urodzajów była Demeter (symbol śmierci i odradzania się życia), siostra Zeusa, to ona nauczyła ludzi uprawiać rolę. Miała córkę Korę (Persefonę). Pewnego dnia Kora zerwała na łące zakazany kwiat, za co ukarał ją Hades, porywając do swej podziemnej krainy. Pogrążona w rozpaczy Demeter przez dziewięć dni i dziewięć nocy bezskutecznie szukała ukochanej córki. W końcu wszystkowiedzący bóg słońca Helios wyjawił jej, że córka została uprowadzona, bowiem Zeus już dawno przyrzekł Korę Hadesowi. Zrozpaczona Demeter rzuciła klątwę na ziemię, uprawne pola wysychały, marniały. Nie pomagały żadne modły, ofiary składane przez ludzi. Demeter nie wracała na Olimp, w przebraniu wiejskiej kobiety żyła wśród ludzi, opłakiwała córkę. Nareszcie, naciskany przez swą matkę Reę, Zeus zdecydował, że Kora przez trzy miesiące będzie przebywać w krainie cieni, a przez resztę roku z matką. Uszczęśliwiona Demeter odwołała klątwę, znów zazieleniły się pola, lasy, ożyła cała przyroda. Od tamtego czasu matka-ziemia rozkwita na wiosnę, by powitać wracającą z podziemi córkę. Natomiast jesienią opłakuje deszczem odchodzące do Hadesu dziecko, które tam, nosząc imię Persefona, współrządzi duszami zmarłych.
Biblia.
W Biblii podkreśla się, że zarówno rośliny, jak i zwierzęta oraz pozostałe formy życia, przyrody są dobrymi darami Boga. Zatem należy się nimi cieszyć, rośliny właściwie pielęgnować, rozkrzewiać dla dobra wszystkich ludzi. Pewne rośliny, na przykład winnica lub drzewo rosnące nad wodą, to szczególny znak błogosławieństwa ze strony Boga. Ziemia jałowa, chwasty mogą natomiast oznaczać niezadowolenie Stwórcy. W Nowym Testamencie rośliny są najczęściej metaforami ludzkiego życia, które (zależnie od postępowania) przynosi owoce lub okazuje się bezużyteczne.
Kwiatki świętego Franciszka.
Na rok przed śmiercią, niemal całkowicie niewidomy i cierpiący święty Franciszek podyktował P/esri słoneczną, albo pochwalę stworzeń: Pochwalony bądź, Panie, przez brata naszego, wiatr, l l przez powietrze, i czas pochmurny i pogodny, i wszelki, l Przez które dajesz tworom swoim utrzymanie. Ponad sto rozdziałów Kwiatków... mówi między innymi o zjednoczeniu człowieka z naturą, stanowi wyraz uwielbienia i zrozumienia każdego z jej przejawów, każdej formy życia, dla Boga, ludzi, zwierząt, roślin. W Kazaniu do ptaków wędrujący święty Franciszek ujrzał przy drodze kilka drzew, a na nich mnóstwo ptaków. Polecił, by towarzysze podróży zaczekali na niego i poszedł głosić kazanie do ptaków, które siedziały na ziemi. Niebawem wszystkie ptaki z bliższych i dalszych drzew zleciały się do świętego, a odleciały dopiero wtedy, gdy udzielił im końcowego błogosławieństwa. Żaden nie bał się Franciszka, wszystkie doskonale rozumiały jego słowa. Święty mówit ptakom o tym, że powinny być wdzięczne Bogu, bezustannie Go chwalić, dziękować za sam dar życia i cale dobro, jakie otrzymały od Pana, Franciszek traktował ptaki jak swych braci, a stworzenia okazywały mu wielki szacunek. Wspólnie cieszono się pięknem natury. Gdy święty uczynił znak krzyża, ptaki poleciały w cztery strony świata, śpiewały o Franciszku i jego naukach. Przypominały o kazaniu o krzyżu, który Chrystus odnowit dla świętego Franciszka. Bracia zakonni są podobni do ptaków, nie mają nic własnego i wyłącznie Bogu powierzają swe życie.
Mikołaj Rej Żywot człowieka poczciwego.
W tym utworze pojawiają się pierwsze w literaturze polskiej opisy przyrody, np. taki widok przydomowego ogrodu ziemianina: Więc różyczki nadobne między nimi stoją l l białe, i czerwone na poty się dwoją, l Ogóreczki, melony i dziwne jagódki l Że wszędzie pięknie po-źrzeć na ony ogródki. Wiejskie pejzaże, obrazy świata przyrody nie służą w tym wierszu budowaniu nastroju czy też ogólnej refleksji nad naturą. Autor bardzo emocjonalnie, z czułością, używając rozlicznych zdrobnień pisał o otaczającej ziemskiego obywatela i jego dwór przyrodzie, jako o źródle radości, przyjemności stołu (drzewa wdzięczne owoce nam z siebie dawają) i innych pożytków. W prozie Reja porządek cnotliwego, szczęśliwego, spokojnego życia gospodarza wyznaczają pory roku. Każdej z nich są przypisane określone prace polowe, także każda pora roku ma swe uroki, zapełnia stół czymś innym, kreśli nieco inne pejzaże, wyznacza ludziom inne zajęcia (np. wiosenny siew, zimowe polowania, zbiory owoców jesienią). Nikt nie może odmienić odwiecznego rytmu natury - mowa o tym w księdze trzeciej dzieła.
Jan Kochanowski Pieśń świętojańska o Sobótce.
Wieś z tej pieśni jest piękną, arkadyjską krainą szczęścia, a otaczająca ludzi przyroda zawsze pozostaje ludziom przyjazna, natura szczodrze obdarza ich swymi darami: choćby dziką zwierzyną, rybami, owocami lasów. Szlachetna praca rolnika zapewnia stały kontakt z przyrodą, zmusza do życia zgodnego z następstwem przemian natury, jej odwiecznym porządkiem, rozumienia i respektowania owego tadu.
Adam Mickiewicz Świteż, Świtezianka.
Tło większości ballad Adama Mickiewicza stanowi litewska przyroda, w przypadku Świtezi miejsce akcji jest bardzo konkretne: jezioro Świteż, majątek Płużyny, miasteczko Cyran -wszystko to okolice Nowogródka na Litwie, rodzinne strony Mickiewicza. Przyroda z ballad jest nie tylko piękna, została też starannie wystylizowana zgodnie z potrzebami literatury romantycznej, czyli stała się tajemnicza, często dość ponura, tworząca dramatyczną scenerię, bo i same wydarzenia są niezwykłe. Natura nie tylko tworzy tło przedstawionych wydarzeń, ale i aktywnie je wspótksztattuje, wpływa na ludzi, niejednokrotnie gwałtownie odmienia ich losy (np. jezioro pochłania niewiernego kochanka z Świtezianki). Szczególnie blisko z naturą, przyrodą są związani nie tyle ludzie, co postaci ze świata nadprzyrodzonego występujące w balladach Mickiewicza (np. rusałka), czasami wręcz personifiku-ją one sity przyrody.
Adam Mickiewicz Pan Tadeusz.
Powrót do krainy dzieciństwa oznacza w tym poemacie między innymi przywołanie obrazów ojczystej przyrody, które w całym utworze zajmują bardzo eksponowane miejsce, a natura w istotny sposób wpływa na życie wszystkich bohaterów. Całe dzieło jest poematem o urodzie ziemi ojczystej, krajobrazów zapamiętanych z dzieciństwa, pięknie i barwności tradycji. Wszystko, zdaniem poety, było na Litwie piękniejsze niż gdziekolwiek indziej: wschody i zachody słońca, lasy, drzewa (nieraz pamiętające odległe, legendarne dzieje Litwy), pola, wzgórza, zwierzęta, ptaki i nawet grzyby, nigdzie na świecie tak nie smakują dary natury, przyroda nie dostarcza człowiekowi tylu wrażeń. Natura generalnie sprzyja ludziom, dostarcza pożywienia i rozlicznych rozrywek (np. grzybobranie, polowania, spacery w urokliwe miejsca), jest najistotniejszym elementem utrzymania tadu w rajskim ogrodzie Soplico-wa, chociaż bywa też tajemnicza (litewska puszcza), nawet groźna (burza), zawsze pozostaje w bezustannym ruchu, zmienia się zgodnie ze swym statym rytmem pór roku.
Eliza Orzeszkowa Nad Niemnem.
Orzeszkowa w tej wielkiej powieści, epickiej panoramie z upodobaniem rozbudowywała tło zdarzeń, opisywała naturę, zmienność przyrody, pejzaże, przy ich pomocy tworzyła nastrój kolejnych scen, wiernie trzymała się przy tym realiów nadniemeńskiej przyrody, jej barw, życia. Sama rzeka Niemen to symbol upływającego czasu, ale i ciągłości, tradycji, zarazem odnowy, oczyszczenia. Rzeka była świadkiem wszystkich istotnych wydarzeń historycznych, które określają współczesne losy wielu bohaterów. Cała okolica, otwarta przestrzeń nadnie-meńska, przyroda, natura, pola uprawne to symbole kultu pracy (na roli), patriotyzmu, sil natury, jej cykliczności, powtarzalności. Powieść, przypominająca rozbudowany epos, jest świadomym nawiązaniem do Pana Tadeusza Adama Mickiewicza, zapowiada też zbliżające się przemiany polskiej prozy, narodziny młodopolskiego modelu powieści. Z Panem Tadeuszem łączy Nad Niemnem właśnie podobna stylizacja opisów przyrody arkadyjskiej krainy na Litwie (lub przynajmniej sprawiającej takie wrażenie właśnie z racji harmonii i piękna nadniemeńskiej przyrody, bowiem życie większości jej mieszkańców nie jest pozbawione wielkich problemów, dramatów), witalno-ści natury, jej pęd do życia, idealizacja świata, wiara w możliwość pogodzenia sprzeczności, wątki mitosne, podobna wizja losów ludzkich na tle wydarzeń przełomowych w życiu całego narodu, stosunek do tradycji, kult pamiątek przeszłości.
Władysław St. Reymont Chłopi,
życie społeczności Lipiec było bezpośrednio i nierozerwalnie związane z przyrodą, co stanowiło następstwo nie tylko samej pracy rolnika. W powieści ten związek wyraża się przede wszystkim poprzez koncepcję człowieka jako części natury, człowieka toczącego bezustanną walkę o byt będącą treścią, istotą jego życia, motorem działań, również przez podkreślenie wielkiej rangi pierwotnych instynktów (w pierwszej kolejności płciowego popędu) w ludzkim życiu. Chtopi przedstawiają nie tylko zewnętrzność świata, w którym rozgrywa się akcja, wnikają głęboko również w jego budowę, strukturę: społeczną, ekonomiczną, narodową, nawet metafizyczną. Reymont stworzył z jednej strony monografię wsi polskiej, z drugiej zaś mit. Jeden z najważniejszych w powieści ciągów fabularnych to stały, powtarzający się rytm pór roku, miesięcy, ten rytm przyrody naturalnie wyznacza porządek prac polowych, decyduje o materialnym aspekcie życia na wsi. Wszystkie z wyróżnionych w warstwie epickiej ciągów tworzą wyraźną hierarchię: indywidualne losy są uzależnione od społeczeństwa, w którym żyje jednostka i wykonywanych przez owo społeczeństwo prac, to z kolei zależy od przyrody, biologii determinującej ludzką egzystencję. Biologiczny aspekt istnienia został w powieści bardzo mocno uwypuklony, ale nie należy go rozpatrywać bez kontekstów społecznych, ekonomicznych. Ścisłe powiązanie ludzkiego życia z porządkiem natury oraz porządkiem sakralnym współdecyduje o mitycz-ności obrazu wsi zapisanego w tym dziele, utworze będącym eposem o ziemi i ludziach trwale z ową ziemią związanych.
powrót »