lektury online

Motyw gór

powrót »

Tajemnicze, niedostępne góry od pradziejów fascynowały ludzi, wyobrażano sobie, że są one siedzibami bogów, lokowano w nich miejsca kultu. Wielki wzrost zainteresowania górami w literaturze nastąpił w okresie romantyzmu, tak wielcy pisarze jak Byron, Hugo, Shelley, Lamartine tworzyli wręcz kult Alp (za nimi poszedł Słowacki, Mickiewicz), także w XIX wieku nasi twórcy odkryli Tatry.
Wysokim górom przypisano różnoraką symbolikę (widziano w nich np. ruiny, katedry), dokonywano ich monumentalizacji, później traktowano jako miejsce szczególnie ostrej walki o byt.
Adam Asnyk w jednym z listów do ojca napisał: Góry i morze to jedyne uniwersalne lekarstwo na wszystkie ludzkie dolegliwości, tam oddychając świeżym, wonnym powietrzem, pojąc się widokiem wiecznie żywej a wzniosłej natury, można zapomnieć o cierpieniach i troskach.
Mitologia:
Siedzibą greckich bogów był Olimp, pasmo górskie na północno-wschodnim wybrzeżu Grecji, rozciągające się między Macedonią i Tesalią, którego najwyższy szczyt również nazywa się Olimp.
Tę górę wybrali sobie bogowie, tam zamieszkali w pałacach zbudowanych przez Hefajstosa. Na Olimpie bawili się, ucztowali, żyli beztrosko, ale i często kłócili się, nawet walczyli między sobą.
Przed wzrokiem śmiertelnych chroniła ich zasłona gęstych mgieł.
Biblia:
Góry stanowią dominujący akcent krajobrazu biblijnego, są w Piśmie Świętym przywoływane bardzo często. W górach Izraelici szukali schronienia, osiedlali się, zakładali wojskowe obozy, toczyli bitwy, nawet zakładali cmentarze i - oczywiście - składali Bogu ofiary.
Nierozerwalnie związane z Bogiem są dwie góry: Synaj oraz Syjon. Na Synaju zostało zawarte przymierze między Bogiem i Izraelem, tam Mojżesz rozmawiał ze Stwórcą. Syjon pozostawał jednym z miejsc pobytu Boga.
Chociaż w Nowym Testamencie Jezus podkreśla, że miejsce oddawania czci Bogu nie jest ograniczone do żadnej góry, to sam jakby podtrzymuje tradycję: wygłasza ważne Kazanie na Górze, jest kuszony na wysokim szczycie, wchodzi na górę, by się modlić.
Miejsce wniebowstąpienia Jezusa to prawdopodobnie Góra Oliwna, wznosząca się nad Jerozolimą.
Wolter - "Kandyd":
Podczas wielkiej ucieczki Kandyda, płynąc w dół rzeki, bohaterowie docierają do Eldorado, legendarnej górskiej krainy szczęścia i niebywałych bogactw, gdzie zostali przyjęci bardzo gościnnie. Jednak Kandyd, tęskniący za ukochaną, nie chce zostać w Eldorado.
Miejscowi uczeni na specjalnie przygotowanej machinie przeprawiają go przez góry, bowiem inaczej nie można wydostać się z tego miejsca, chronionego niedostępnymi szczytami przed całym złem świata, najeźdźcami, rabusiami.
Juliusz Słowacki - "Kordian":
Zasadniczo ważna przemiana duchowa tytułowego bohatera dokonuje się w Alpach, na Mont Blanc. Kordian zbliża się do Boga stając na najwyższym szczycie Europy. Wyzwala się z marazmu, duchowej niemocy. Postanawia działać, uświadamia sobie wyraziście cel wcześniej jałowego życia - będzie walczył o wolność ojczyzny:
"Duch rycerza powstał z lodów... / Winkeiried dzidy wrogów zebrał i w pierś wfożyt, /Ludy! Winkeiried ożyf! l Polska Winkeiriedem narodów!"
Ogarniętego euforią, poczuciem wewnętrznej siły Kordiana chmura niezwłocznie przenosi do Polski.
W dramacie góry stanowią scenerię rozważań o charakterze patriotycznym oraz politycznym, ma miejsce symboliczne widzenie przestrzeni oczami duszy. Wymiar symboliczny ma również opozycja góra-dół, czy dobro-zło.
Góry w Kordianie to zarazem dramaturgiczny komponent dzieła.
Kazimierz Przerwa - "Tetmajer Na Skalnym Podhalu":
Opowieści zebrane w tym tomie są wyrazem fascynacji góralszczyzną, a owa proza stanowi kompilację autentycznych opowieści ludowych z własną twórczością Tetmajera (to przecież on napisał piosenkę: "Hej, idem w las, piórko mi się migoce", którą górale uważają za wytwór swego ludowego piśmiennictwa).
Sporo tu ludowego autentyku, ale i stylizacji, postaci ukształtowanych zgodnie z obowiązującymi w Młodej Polsce tendencjami.
Jak napisał sam autor: Co do pieśni, są one ludowe, oryginalne i moje własne, celowo utworzone na wzór ludowych i kombinowane jedne z drugimi. Odróżnić je byłoby za wiele roboty.
Sam język tego utworu jest literacką stylizacją, nie fonetyczną transkrypcją gwary. Poszczególne opowiadania przynoszą różne nastroje, podejmują najróżniejsze tematy związane z życiem ich bohaterów. Bywają liryczne i komiczne, pełne grozy, bywają utworami moralistycznymi oraz rubasznymi anegdotami
powrót »